Warszawa, 29. 11. 2003 r.
KOMUNIKAT
W związku
z napływem do PKOO wielu zapytań i w związku z rozpowszechnianiem się mylnych
informacji, wyjaśnia się że:
1. Zgodnie
z Ustawą z dnia 12 września 2002 r. o Normalizacji, wszystkie normy polskie
z dniem 1 stycznia 2003 r. tracą obligatoryjność, chociaż zgodnie z Rozdz. 3,
Art. 5, p. 4 tej Ustawy mogą być w dalszym ciągu powoływane w przepisach
prawnych
(np. w rozporządzeniach ministerialnych). Publikowane dotychczas w
rozporządzeniach ministerialnych wykazy norm, przeznaczonych do obowiązkowego
stosowania, straciły moc prawną, ale tworzone są nowe wykazy i należy się
spodziewać, że w niedługim czasie staną się załącznikami nowych rozporządzeń.
2.
W wyniku opublikowania w Polsce norm serii PN-IEC 61024
i PN-IEC 61312 i wycofania spośród 4 arkuszy normy PN-86-92/E-05003 tylko
arkusza drugiego, tj. arkusza
PN-86/E-05003/02, powstała możliwość równoczesnego korzystania zarówno z norm
PN-IEC, jak i z normy PN. Ze względu na występowanie drobnych różnic w
postanowieniach tych norm (np. różnicy dotyczącej minimalnej średnicy drutu,
czy też różnicy odnoszącej się do wskaźnika zagrożenia W i ryzyka
zagrożenia R) należy kierować się formalną zasadą korzystania w
pierwszej kolejności z norm wydanych z późniejszą datą, tj. z norm PN-IEC, ale
nie wykluczać możliwości korzystania w dalszym ciągu z pozostawionych arkuszy
normy PN, której słuszność merytoryczna została potwierdzona w praktyce.
Decyzja dotycząca wyboru określonej normy lub jej postanowień, czy też w ogóle
stosowania normy, należy do projektanta. Przy korzystaniu z norm PN-IEC
powinien on zwrócić uwagę na wprowadzone następujące korekty:
-
w tablicy 1 normy PN-IEC 61024-1 dla poziomu III zamiast
- w odsyłaczu krajowym N4)
normy PN-IEC 61024-1-1 (str. 10) zamiast Nc = 10-2 powinno być Nc = 10-3;
- w drugiej ramce od góry na rys. 4
w PN-IEC 61024-1-1 powinno być Nd = Ng
Ae zamiast Nd = Ng
= Ae;
Ponadto zwraca się uwagę, że:
-
przy ustaleniu gęstości wyładowań Ng należy - ze względu na brak
miarodajnej mapy izokeraunicznej w Polsce - przyjmować odpowiednio wartości tej gęstości wg PN-86/E-05003/01, tj.
Ng = 1,8/rok/km2 i
2,5/rok/km2 lub wartości pochodzące z rejestracji doziemnych
wyładowań piorunowych;
-
przy wykonywaniu okresowych badań urządzeń piorunochronnych
należy uzyskiwane wyniki pomiarów rezystancji uziemienia porównywać z wynikami
uzyskanymi w takich samych warunkach podczas oddawania urządzenia do
eksploatacji i jeżeli te wyniki różnią znacznie, to należy dokonać naprawy
uziomów (w PN-IEC 61024-1
nie określa się dopuszczalnej wartości rezystancji uziemienia, wystarczy
zapewnienie wymiarów uziomu typu A i B, a wyjątkowo
przyjmuje się 10 W, gdy mała jest rezystywności gruntu i wymiary uziomu są
mniejsze niż wymagane w normie).
3. Brak obligatoryjności
stosowania norm w Polsce jest - z jednej strony - dobrym znakiem, gdyż czyni
projektanta merytorycznie odpowiedzialnym za swoje dzieło, z drugiej zaś
– jest furtką dla nie zawsze uczciwych działań w bezpardonowej pogoni za
zyskiem. Przykładem takich działań mogą być poczynania biznesowe sprzedawców i dystrybutorów tzw. zwodów
aktywnych z wczesną emisją strimerów (ESE), którzy zapewniają swoich
klientów
w podawanych, również w Internecie (np. http://www.republika.pl/aktywne/, http://www.orw-els.com/sto.html, http://www.orw-els.com/osiagniecia.html),
informacjach, że:
„Przedstawione rozwiązanie ochrony odgromowej jest w
Polsce dopuszczalne, ponieważ postanowieniem Komitetu IEC 1024, w wypadku braku
norm krajowych stosowane są normy europejskie. Brak polskiej normy dotyczącej
ograniczników przepięć dopuszcza stosowanie normy niemieckiej VDE, a w przypadku
zwodów aktywnych normy francuskiej NFC 17102, hiszpańskiej UNE 21186 lub
jugosłowiańskiej JUS NBL
„Przewaga instalacji
odgromowej z piorunochronem JONOSTAR XX nad instalacją konwencjonalną wykonaną
poziomymi zwodami niskimi polega na: większej skuteczności...",
„... piorunochron JONOSTAR X3 chroni
obszar o znacznie większym promieniu niż zwykły zwód Franklina”.
Komentując te pełne nieścisłości i świadomie lub nieświadomie kłamliwe informacje, należy zdecydowanie stwierdzić, że:
- Komitet techniczny IEC 1024 w ogóle nie istnieje, a więc nie mógł wydać żadnego postanowienia,
- nie ma braku norm krajowych z
zakresu ochrony odgromowej, natomiast brak jest
w istniejących normach - krajowych,
europejskich i międzynarodowych - postanowień dotyczących tzw. zwodów
aktywnych, które zostały zaliczone, przez międzynarodową społeczność naukową,
do bubli technicznych i naukowych (zwody
te nie zapewniają większej skuteczności niż zwykłe urządzenia piorunochronne, a
w wielu przypadkach powodują wzrost zagrożenia),
- dokument NFC 17102, wymieniony jako norma francuska, nie został - jak się okazuje – formalnie zatwierdzony we Francji, a więc ma jedynie rangę dokumentu producentów forsujących technologię tzw. zwodów aktywnych (dokument hiszpański UNE 21186 jest wzorowany na dokumencie francuskim),
- w Polsce nie mogą być stosowane normy obce, które nie zostały wydane lub uznane przez Polski Komitet Normalizacyjny,
- w Polsce istnieją co najmniej 4
normy dotyczące stosowania ograniczników przepięć
(PN 86/E-05003/01, PN-IEC 60364-5-53, PN-IEC 61312-3, PN-IEC 61643-1) i nie ma
aktu prawnego, który dopuszczałby stosowanie w Polsce normy VDE,
3. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz. U. Nr 75, poz. 690), obowiązujące od 16 grudnia 2002 r., w sprawie „Warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie” nie straciło mocy prawnej. Zgodnie z tym Rozporządzeniem stosowanie ochrony od przepięć atmosferycznych w budynkach ma charakter obligatoryjny.
4. Zamieszczone na stronie
internetowej Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji (http://www.mswia.gov.pl/aktual_010803_psp.html) ostrzeżenie,
o treści:
„Nie rozmawiać przez telefon komórkowy na
otwartej przestrzeni, a najlepiej go wyłączyć, gdyż włączony wytwarza pole
elektromagnetyczne, które może przyciągnąć pioruny”
może wynikać z uzasadnionej ostrożności,
ale ma błędne merytorycznie uzasadnienie i jest niewystarczające. Na otwartej bowiem przestrzeni człowiek jest narażony na
trafienia piorunowe bez względu na to, czy rozmawia, czy nie rozmawia przez
telefon komórkowy
i czy telefon ten jest włączony, czy wyłączony. Aby uniknąć zagrożenia
piorunowego na otwartej przestrzeni należy zastosować właściwe środki
ostrożności. Najlepiej jest schronić się w budynku, a jeżeli nie jest to
osiągalne, to należy zająć możliwie najniższą pozycję (bez rozkroku) i oddalić
od siebie przedmioty metalowe (w tym telefon komórkowy). Jeżeli
w pobliżu jest drzewo, to najlepiej jest zająć wspomnianą pozycję w odległości
równej
ok.